Dlaczego w Polsce nie umie się jeździć?

Jak by nie patrzeć prawo jazdy otrzymujemy z momentem zdania egzaminów teoretycznego i potem praktycznego. Dostajemy plastik ze zdjęciem, wsiadamy po raz pierwszy do samochodu i.. zapominamy o przepisach. Dlaczego tak się dzieje? Kto jest winny tego, że pomimo zdanego kursu, egzaminu jeździmy jak jeździmy?

Przypadki potrąceń, wymuszeń czy agresji drogowej po prostu, mnożą się w internecie i nie tylko – bo także na drogach. Wedle raportów policyjnych wśród czynników mających decydujący wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego (człowiek – droga – pojazd jako czynnik sprawczy wypadków), na pierwsze miejsce zdecydowanie wysuwa się człowiek. To właśnie zachowanie się poszczególnych grup użytkowników dróg, generalnie wpływa na powstawanie wypadków drogowych. W samym 2016 roku z winy kierujących pojazdami powstało 29 081 wypadków, a w ich wyniku śmierć poniosły 2 284 osoby. 36 150 osób zostało rannych.

Główne przyczyny wypadków to:

  1. nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu – 7 420 wypadków
  2. niedostosowanie prędkości do warunków ruchu – 7 195 wypadków
  3. nie ustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych – 3 487 wypadków.

Jak podaje raport Policji z 2016 roku:

Szczególną uwagę należy zwrócić na grupę tzw. „młodych kierowców” w wieku 18-24 lata charakteryzującą się najwyższym wskaźnikiem liczby wypadków na 10 tys. populacji. W 2016 r. byli oni sprawcami 5 823 wypadków (20% wypadków powstałych z winy kierujących), zginęły w nich 542 osoby, a 7 790 zostało rannych.

W 2016 roku, wśród ogółu sprawców – kierujących pojazdami, najliczniejszą grupę (76,1%) stanowili kierujący samochodami osobowymi. Byli oni sprawcami 22 134 wypadków drogowych, w których zginęło 1 657 osób, a 28 342 osoby odniosły obrażenia.

Główną przyczyną niebezpiecznych zachowań oraz wypadków jest nasz system szkoleniowy, który to na przykład nie uczy na przykład jak zachować się, podczas poślizgu na przykład na złej nawierzchni. Przeciętny kurs – 30 godzin teorii i 20h praktyki nie zapewni tego, iż po polskich drogach będziemy jeździć poprawnie. Nie gwarantuje także zdania egzaminu, co świadczy o tym, że dany kursant nauczy się poprawnie jeździć.

Polecane:  Idzie weekend, odreagujmy. Tylko po czym?

Nie wszystko jednak zależy od ośrodków nauczania kierowców. Wsiadając za kierownicę, sami decydujemy o tym jak i w jaki sposób jeździmy. To czynnik ludzki decyduje o tym, co za kilka minut wydarzy się na drodze. To czy jesteśmy zmęczeni, zdenerwowani czy na lekach najczęściej decyduje o pewnej tragedii na drodze.

Oczywiście jeździjmy trzeźwo, rozsądnie i z wyobraźnią. Myślmy za innych i stosujmy się do przepisów. Szkolmy się, czytajmy i bądźmy z najnowszymi przepisami na bierząco, a unikniemy wypadków. Stosujmy się do poleceń i bądźmy milsi dla innych na drodze, a na pewno unikniemy niepotrzebnych tarć, spięć czy wypadków.

Szerokiej drogi.

Źródło i opracowanie: statystyka.policja.pl

Przeczytaj także:
Przeczytaj także:
O naszym społeczeństwie można by pisać i pisać bez końca.…
Loading...
%d bloggers like this: