Czy Polakom naprawdę nie chce się pracować?

Ostatnio na jednym z portali społecznościowych natrafiłem na artykuł, który traktował o tym, że w naszym jakże pięknym kraju nie ma pracowników wykwalifikowanych. Portal, którego specjalnie nie podaje nazwy postawił tezę, że problem istnieje tylko po jednej stronie – pracowników, którzy to nie chcą pracować.

Czy napewno tak jest? Czy na pewno polskiemu pracownikowi nie chce się pracować? A może po prostu, jak mawia pewna postać z pewnego serialu pewnej stacji telewizyjnej: “że, dla niektórych po prostu nie ma pracy, z ich wykształceniem”? A może to pracodawcy, są na tyle “cwani”, że to pracownik musi spełnić czasem nierealne wymagania?

Po części to wina obu stron, gdyż pracodawca i przyszły pracownik posiadają wobec siebie pewne oczekiwania, której to ta druga strona, czasem nie jest w stanie zaakceptować. To pracodawca w głównej mierze decyduje czy daną osobę zatrudni, czy odeśle do domu z kwitkiem. Czasem, to przyszły pracownik nie jest w stanie zaakceptować warunków, które stawia przed pracownikiem pracodawca.. I tu koło się zamyka.

Ale czy na pewno? Idąc tropem ogłoszenia, możemy wywnioskować, że niektóre firmy w swoich ogłoszeniach o pracę, wymyślają coraz to głupsze wymagania, którymi powinien się szczycić wymarzony pracownik. Ponadto taka firma kusząc pracownika swoim własnym biurkiem, telefonem służbowym i płacom adekwatną do wykonywanych czynności (najczęściej najniższą krajową), sprawia, że taka osoba zamyka kartę z ogłoszeniem.

Ostatnio też, w jednym z salonów z e-papierosami, zauważyłem nawet zjawisko, które można nazwać: “zatrudnianiem na siłę”, wszystko po to tylko, by mieć jakiegoś pracownika, by siedział na czterech literach, od czasu do czasu odpowiedział klientowi, że jest nowy na stanowisku i proponuje przyjść później. Smutne, ale firmy tak robią. Zatrudniając pracowników bez niezbędnego wyszkolenia pokazują, iż tak na prawdę klienta mają gdzieś, co bardzo odbija się na ich reputacji czy obrotach w danym punkcie.

Polecane:  Tak wygląda praca lekarzy w Polsce. Smutne, ale prawdziwe.

No i jak tu pracować bez wyszkolenia za najniższą krajową? Czasem po prostu trzeba, by mieć co włożyć do garnka i przeżyć kolejny miesiąc.

Tak naprawdę temu jak w naszym kraju jest, winne są wartości jakie są nam wpajane przez rodziców. Kiedy się rodzisz, masz dom, kochających rodziców oraz zapewnione wpajanie moralnych wartości. Gdy już wyjdziesz na ulicę, do ludzi, zaczynasz się buntować, przeklinać – dostosowywać do społeczeństwa a te wartości, które wpajali Ci rodzice mieszają się z wartościami innych. Rodzice, zauważając problem zaczynają Ci wmawiać, że jak nie będziesz się dobrze uczyć, to nie pójdziesz na studia, nie będziesz miał dobrej pracy. Ba, czasem nawet od razu wmawiają, że tylko jakakolwiek praca wykształtuje Ciebie w życiu.

Tak, to właśnie takie przekonanie sprawia, że wierzymy, iż dla nas nie ma pracy. Mówimy sobie, że jesteśmy stworzeni do czegoś wielkiego – chcemy stworzyć dom, mieć wspaniałą rodzinę, a rzeczywistość jest taka, że zadajemy sobie pytanie: “po co to wszystko? Po co mam pracować?”

To właśnie internet i takie artykuły (ten, który między innymi znalazłem), mają na celu uświadomienie sobie, że my jesteśmy po kimś w szeregu i przed ten szereg nie możemy wychodzić, bo będzie źle. To przez takie artykuły znalezione w prasie, czy internecie mamy sobie wmawiać, że nie nadajemy się do pracy czy funkcjonowania w społeczeństwie.

Mi od dzieciństwa wpajano do głowy, że człowiek zawsze ma wybór. Więc miejcie wybór i obserwujcie antyblog.pro na portalu: twitter czy facebook.

Przeczytaj także:
Przeczytaj także:
Amerykański lingwista Noam Chomsky specjalista od komunikacji społecznej i socjotechnik,…
Loading...
%d bloggers like this: